Ostatnie newsy
Jak być może pamiętacie, Mozilla kilka lat temu zdecydowała się na stworzenie systemu operacyjnego bazującego na Firefoksie dla urządzeń mobilnych. Jednak do tej pory fundacji nie udało się zdobyć znaczącego udziału w rynku smartfonów, o tabletach nawet nie wspominając. Dlatego zdecydowano się udostępnić aplikację dla Androida pozwalającą się zapoznać z Firefox OS.
Wczoraj udostępniona została obiecana przez Apple aplikacja kliencka usługi Music dla Androida, o czym pisze serwis Phandroid. Obecnie jest to wersja beta, więc mimo kilku miesięcy prac, nadal może sprawiać problemy. Brakuje też możliwości oglądania teledysków czy dołączenia / założenia chmury rodzinnej bezpośrednio w aplikacji.
Praktycznie od momentu powstania komercyjnej odmiany CyanogenModa (czyli Cyanogen OS), oferowała ona pakiet dodatkowych aplikacji oficjalnie niedostępnych dla użytkowników wersji z pełni otwartym kodem źródłowym. Zespół stojący za Cyanogen OS postanowił to jednak zmieniać i udostępnił dzisiaj oficjalną paczkę instalacyjną.
Przez długi czas z map Google na urządzeniach mobilnych w ogóle nie można było korzystać bez połączenia z internetem. Później firma dodała tryb offline, ale był on bardzo ubogi (pobierać można było jedynie pojedyncze miasta i nie działa nawigacja). Na szczęście konkurencja (w postaci chociażby map Here) wymusiła w końcu zmiany.
Najnowszy smartfon od kanadyjskiej firmy jest pierwszym jej urządzeniem kontrolowanym przez Androida. BlackBerry nie zdecydowało się na zbyt głęboką ingerencję w sam system i postawiło raczej na dodanie swoich własnych aplikacji. Oczywiście w takiej sytuacji kwestią czasu było pojawienie się w sieci plików APK do instalacji na innych urządzeniach.
Niedawno ukazała się spora aktualizacja programu iA Writer dla Androida. Autorzy wprowadzili w niej przede wszystkim wsparcie dla składni MultiMarkdown. Prócz tego pojawiła się także możliwość eksportu dokumentów w formacie PDF i HTML. Zoptymalizowano też kod programu, dzięki czemu otwierane mogą być o wiele większe dokumenty.
Wraz z Androidem 6.0 inżynierowie Google wprowadzili nową funkcję o nazwie Doze. Jej zadaniem jest minimalizowanie wybudzeń urządzenia z trybu uśpienia i tym samym wydłużenie czasu pracy na baterii. Trudno jest jednak dogodzić wszystkim użytkownikom, więc samo Google umożliwiło wykluczanie wybranych aplikacji z Doze. Kwestią czasu było jednak pojawienie się narzędzi pozwalających na zmianę dodatkowych parametrów.
Jakiś czas temu, gdy bardzo wiele osób narzekało na wydajność oficjalnego klienta Facebooka dla Androida, portal społecznościowy zdecydował się na "przymuszenie" swoich programistów do korzystania z urządzeń kontrolowanych przez system Google na co dzień. Miało to ich zmotywować do poprawienia aplikacji.
Część z Was zapewne zna aplikację TeamViewer. Pozwala ona w prosty sposób uzyskać zdalny dostęp do komputera mogącego być na drugim końcu świata (o ile tylko jest połączony z internetem). Od jakiegoś czasu dostępny był również program QuickSupport dla Androida. Miał jednak jedną podstawową wadę - druga osoba musiała nam wysłać ID i zatwierdzić przejęcie przez nas kontroli nad urządzeniem.
Jakiś czas temu portal Android Police donosił o planach dodania do Google Keep dla Androida możliwości wykonywania notatek odręcznych. W minionym tygodniu owe plany zostały zrealizowane - aktualizacja programu dodała prostą opcję rysowania i pisania w naszych notatkach.