Ostatnie newsy
Portal społecznościowy Marka Zuckerberga już jakiś czas temu eksperymentował z obsługą SMSów wewnątrz swojego komunikatora. Ostatecznie jednak porzucił tę funkcję. Niedawno jednak powróciła ona u wybranych testerów publicznej wersji beta, by niedługo później znowu zniknąć. Aż do teraz, kiedy twórcy komunikatora ogłosili jej powrót oficjalnie.
Jakiś czas temu norweska firma eksperymentowała z prostą przeglądarką na urządzeniach z iOS na pokładzie poprzez program o nazwie Coast. Ostatnio temat nieco przycichł, za to Opera udostępniła kolejną eksperymentalną wersję swojej przeglądarki. Tym razem padło jednak na użytkowników Androida.
Jeśli chodzi o usługi multimedialne, to nasze zwykle są pod jakimś względem wybrakowane. Netflix ma uboższą ofertę niż na zachodzie, Google Play i iTunes nie oferują seriali, a pierwszy dodatkowo do tej pory nie pozwalał na korzystanie z automatycznie generowanych playlist tematycznych.
Wyłączyliście w aplikacji aparatu opcję dodawania informacji o lokalizacji do zdjęć, a mimo to w Google Photos te dane są widoczne? To zasługa dodanej jakiś czas temu funkcji, która na bazie historii lokalizacji zapisywanej na naszym koncie stara się ustalić gdzie było wykonane dane zdjęcie.
W kwietniu informowaliśmy Was o testach odświeżonego interfejsu oficjalnego klienta Twittera dla Androida, który w większym stopniu wykorzystywał styl Material Design. Wówczas jednak dostęp do niego mieli jedynie wybrani użytkownicy. Później otrzymali go wszyscy członkowie programu publicznych beta-testów. A kilka dni temu w końcu został udostępniony wszystkim użytkownikom.
Zadziwiające, że mimo utrudnień przygotowywanych dla deweloperów przez Twittera, oni i tak cały czas chcą tworzyć kolejne nieoficjalne aplikacje klienckie dla tego serwisu z pięknym interfejsem czy oryginalnymi opcjami. W minionym tygodniu swój program postanowił udostępnić twórca pogodynki o nazwie Weather Timeline, którą doceniło nawet Google przyznając jej nagrodą za interfejs.
Google ostatnio odpuściło sobie temat wyszukiwania wizualnego, czyli bazującego na wysłanym obrazie zamiast tekstowym zapytaniu (kiedyś miało dosyć rozbudowaną aplikację Goggles, która obecnie wygląda na porzuconą). Podobne rozwiązanie oferował też Microsoft, ale było ono dostępne tylko dla telefonów z mobilnymi okienkami i dopiero pod koniec kwietnia pojawiło się w aplikacji dla iOS.
Po kilku miesiącach publicznych testów, zespół odpowiedzialny za odtwarzacz multimediów o nazwie VLC (VideoLAN Client) udostępnił finalną kompilację wersji oznaczonej numerkiem 2.0, która wprowadza całkiem sporo nowości. Przede w aplikacji można teraz przeglądać zawartość dysków sieciowych (SMB, UPnP, NFS) oraz serwerów (FTP, SFTP) bezpośrednio w aplikacji.
W zeszłym roku pisaliśmy o udostępnieniu przez Chainfire nowej aplikacji o nazwie FlashFire do flashowania ROMów bez udziału custom recovery. Był to duchowy następca Mobile ODINa, ale tym razem kompatybilny również z Nexusami. Jednak do tej pory nie można było po prostu wyszukać programu w Google Play i go zainstalować.
Kilka dni temu w sklepie Google Play pojawiła się nowa aplikacja aparatu od Motoroli. Posiada nieco odświeżony interfejs względem wersji dostępnej do tej pory oraz oferuje możliwość ręcznej zmiany całkiem sporej ilości parametrów.