Nie ma co ukrywać, że to już zdecydowanie nie jest konkurencyjna wycena. Oznacza to, że Google dopłaca do interesu lub zarabia bardzo mało na pojedynczym urządzeniu (podobnie jak w wypadku Nexusa 7). Ceny w sklepach zapewne spadną jednak, gdy tylko na rynku pojawią się w większej ilości urządzenia sprowadzone z krajów obsługiwanych przez sklep Google Play.